Moje dziecko udaje, że mnie nie słyszy - co zrobić?

Pewnie każdy rodzic spotkał się z tak zwaną głuchotą sytuacyjną u kilkulatka. Dziecko zamiast wykonywać polecenia rodziców robi swoje rzeczy i w ogóle nie zwraca uwag na częste i głośne wezwania rodziców. Pojawia się pytanie jak sobie z tym poradzić i nie dać się wyprowadzić z równowagi. Oczywiście gdy taka sytuacja będzie częsta to warto sprawdzić czy dziecko nie ma problemów ze słuchem. U małych dzieci może być to wynik zbyt dużego trzeciego migdała i na pewno warto konsultować to z lekarzem. Jeśli jednak nie ma problemów ze słuchem u dziecka to będzie trzeba szukać innych sposobów. Warto zadbać o to, by do dziecka kierować się prostymi komunikatami, które będą dotyczyć konkretnej czynności. Taki prosty komunikat dla malucha może być łatwiejszy do zrozumienia niż proste w naszym odczuciu np. ogólne pojęcie sprzątania.

ding

Kolejna sprawa to próba nawiązania z dzieckiem lepszego kontaktu. Można kucnąć, by głowa była na wysokości głowy dziecka. Już takim działaniem będziemy mogli zwrócić uwagę dziecka co pozwoli także dalej lepiej zrozumieć co będziemy chcieli powiedzieć. Takie małe dzieci niekiedy rzeczywiście potrafią tak bardzo skupić się na jakieś czynności, że mogą nie słyszeć co się do nich mówi. Dlatego zamiast krzyczeć i denerwować się można podejść do dziecka, dotknąć je w ramię i zacząć mówić dopiero w momencie, gdy widzimy, że dziecko jest już świadome, że jesteśmy obok. Warto się także zastanowić czy problem ze słyszeniem nie jest sposobem na to, by zwrócić na siebie uwagę. Dzieci chcą, by rodzice na nich zwracali uwagę nawet jeśli ma to być wynik zdenerwowania niż gdyby w ogóle ich nie zauważali. Dlatego jeśli pojawia się problem z słuchaniem to będzie dobrze również przeanalizować swoje zachowania względem dziecka.

Autor