Rodzina idzie do kina
Rodzinne wypady do kina mogą być wyjątkowo przyjemne. Stanowią przecież nie tylko okazję do tego, aby spędzić ze sobą nieco czasu. To również pretekst do rozmów na temat emocji, a nawet… poznawania świata.
Podgrzewanie atmosfery
Wypady do kina z dziećmi mogą być dużym wydarzeniem jeszcze na długo zanim zacznie się seans. Wystarczy nie mówić domownikom tak długo, jak tylko się da, na co się wybieramy. Dobrym pomysłem może być zresztą pozwolenie im, aby sami odkryli, jaka tajemnica jest skrywana przed nimi. Każdy ma prawo zadać pytanie na temat zbliżającego się filmu, adresat pytania może jednak odpowiadać na nie jedynie z wykorzystaniem słów „tak” i „nie”. Oczywiście, brak pewności może być nieco frustrujący, napięcie zwykle nie trwa jednak długo. W kinie kończy się blok reklamowy, zaczynają gasnąć światła, a wszyscy uczestnicy seansu przynajmniej na kilka dni wyrywają się z codzienności, jej problemów, szarości oraz obowiązków. Każdy seans jest podróżą do innej rzeczywistości. I nawet jeśli osoba dorosła dostrzega, że nie jest ona idealna, maluchy przeważnie śledzą wydarzenia rozgrywające się na ekranie z wypiekami na twarzy.

Dlaczego warto zabierać dzieci do kina?
Choć niektórym może wydawać się, że wypady do kina z małymi dziećmi to strata czasu i pieniędzy, wiele wskazuje na to, że zwolennicy tego rodzaju teorii nie mają racji. To przede wszystkim znakomity sposób na to, aby maluchy poznawały świat, który je otacza. Bardzo często przecież problemy bohaterów nie są wcale abstrakcyjne i pokrywają się z tymi, jakich doświadczają dzieci. To właśnie dlatego równie ważny, co sam seans, jest sposób, w jaki traktują go dorośli. Bardzo duże znaczenie ma więc rozmowa, która powinna odbyć się już po filmie. Dzieci często potrzebują dyskusji na jego temat opowiadając zarówno o emocjach, jak i problemach bohaterów i drogach, jakie wybrali, aby sobie z nimi poradzić. Kino daje także podpowiedzi, jak radzić sobie z uczuciami, które są trudne, a których przecież nie da się uniknąć w codziennym życiu. Niektórym rodzicom może wydawać się, że mówienie o problemach kilkulatka jest dowodem na to, że jesteśmy współcześnie skłonni do przesadzania. Nie da się jednak ukryć, że problemy takie istnieją. Z perspektywy dorosłego nie są one przesadnie skomplikowane, dzieciom jednak często wydaje się, że nie da się ich rozwiązać. Wyjście do kina jest więc okazją do zadania dzieciom bardzo konkretnych pytań o to, jak postrzegają sytuację, z która właśnie zostały skonfrontowane i co one same zrobiłyby, gdyby znalazły się na miejscu bohaterów filmu. Filmy często ułatwiają też proces przekazywania najmłodszym pewnych wartości. Wiele pięknych pojęć nie mówi im przecież praktycznie nic tak długo nie zostaną skonfrontowane z przykładami ich wykorzystania.
Oczywiście, wiele zależy od tego, w jakich seansach uczestniczą członkowie rodziny i nie da się ukryć, że w tym przypadku odpowiedzialność spoczywa przede wszystkim na dorosłych domownikach. Ci nie tylko płacą za bilety, ale również decydują o tym, jaki film zostanie wybrany, a także, przynajmniej pośrednio, o tym, jak wpłynie on na dziecko. W wyborze pomagają choćby kategorie wiekowe przypisane kolejnym obrazom i odpowiadające na pytanie o to, czy dziecko będzie w stanie pojąć przekazywane mu właśnie treści. Wiodący powinien być jednak zdrowy rozsądek dorosłego. Bez względu zresztą na to, czy film podobał się, czy nie, warto rozmawiać o nim z dziećmi. Taka rozmowa może okazać się wyjątkowo ciekawym doświadczeniem także z perspektywy rodzica. Jest wycieczką w głąb dziecięcej duszy uświadamiającą, że młody człowiek czasem postrzega świat inaczej niż dorosłych. Rozmowy te można docenić także z innego powodu – są kluczem do zrozumienia dziecka, jego nadziei, obaw, a przede wszystkim – sposobu myślenia.
Czy musi być drogo?
Wiele osób jest zniechęconych do wspólnych wyjść do kina przede wszystkim dlatego, że kojarzą się one ze sporymi kosztami. Oczywiście, trudno nie zgodzić się z tym, że opłaty nie są wcale małe, można je jednak obniżać. Sieci kin często przygotowują zniżki dla osób kupujących większą liczbę biletów. Zwykle wyznaczają też takie dni w tygodniu, w których rodziny z dziećmi mogą liczyć na seans tańszy niż zazwyczaj. Można także starać się o uczestnictwo w programach lojalnościowych, dzięki którym wypady do kina z dziećmi nie będą kosztowne.














